Jak zacząć rozmawiać o seksie – dwa pomysły

flickr.com, Billy Metcalf Photography, Careless Whisper

Dobry seks jest często pochodną silnej chemii – ciało wie, co robić, bo odbiera sygnały drugiego ciała i za nimi podąża.
Im bardziej wtedy wyłączamy mózg i myślenie o tym, co może się nie udać (albo o nierozwieszonym praniu czy innych problemach z mamą, szefem, dziećmi), tym łatwiej nam będzie znaleźć wspólny rytm.

Lepszy seks wynika jednak najczęściej z rozmowy.

Z dopasowania swoich oczekiwań do możliwości partnera i vice versa. Z ujawnienia swoich upodobań w zakresie intensywności, dominacji, gadżetów i preferowanego rodzaju seksu. Z poinformowania o tym, że analny to nigdy dotąd, ale w sumie mogłabyś spróbować. A oralny tak, ale bez całowania potem. Albo wręcz przeciwnie.

Taka rozmowa nie jest prosta. Nie jest łatwo wybrać moment, kiedy ją przeprowadzić. Przed seksem to nie najlepszy pomysł, gdyż rozmowy o technikaliach są dość nieromantyczne i mogą zadziałać antykopulacyjnie („co ona tak wszystko chce ustalać, nie możemy pójść na żywioł?”). W trakcie seksu – niekoniecznie, żeby nie zawstydzić i nie wprawić w zakłopotanie, choć drobne podpowiedzi mogą zdziałać cuda („trochę mocniej” czy też „teraz już nie zmieniaj rytmu, proszę!”). Natomiast po seksie nie każdy ma ochotę na niełatwe dyskusje. Ciężko jest opowiadać o swoich ukrywanych dotychczas fantazjach, gdy partner ledwo dyszy albo właśnie zasypia.

Kiedy więc pytać? Może łatwiej Ci będzie przez telefon, gdy akurat nie możecie się spotkać, a za sobą tęsknicie? A może mailem, gdy jesteście daleko od siebie? Brak kontaktu wzrokowego zazwyczaj pomaga, gdy trudniejsze tematy na tapecie. Przynajmniej na początku, żeby zagaić. A może rano, gdy wieczorem zasnęliście przytuleni po dobrym seksie i gdy jeszcze macie chwilę na leniwe przytulanie? Jedno jest pewne – jeśli już na początku znajomości odważysz się porozmawiać o tym, co się dzieje w łóżku, jest duża szansa, że z czasem nauczycie się komunikować swoje potrzeby w sposób bezproblemowy i naturalny, na bieżąco, bez planowania takiej rozmowy przez ileś dni wcześniej.

Przeczytałam gdzieś kiedyś, że przeciętny związek potrzebuje roku regularnego seksu, żeby się tego seksu nauczyć. Żeby wiedzieć, co drugiemu sprawia przyjemność i żeby nauczyć się reakcji swojego ciała. Prawdopodobnie również po to, żeby wstyd przed nagością i mówieniem o swoich upodobaniach zastąpić pewnością siebie i coraz lepszą techniką.

Chciałabym Wam zaproponować dwie pomoce do rozmów o seksie. Pierwsza z nich mi wpadła w ręce parę lat temu, gdy korzystałam z serwisu randkowego okcupid.com. Jedną z funkcji dopasowujących ludzi są rozmaite pytania dotyczące randek, seksu, wspólnego życia, etyki, religii, życia rodzinnego, czy też sposobów spędzania wolnego czasu. Przy każdym pytaniu zaznacza się nie tylko wybraną odpowiedź, ale również, jakie odpowiedzi spośród dostępnych zaakceptujesz u partnera, a także jak bardzo te odpowiedzi są dla Ciebie istotne. Na tej podstawie sprytny algorytm wylicza stopień dobrania między dwoma dowolnymi użytkownikami serwisu. A ten element wagi (istoty) danego pytania bardzo sensownie różnicuje wyniki. Bo być może nie ma dla Ciebie znaczenia, ile razy dziennie on myje zęby, ale za to poglądy rasistowskie są absolutnie nieakceptowalne. Albo na odwrót.

A zatem, wejdź na stronę okcupid.com (serwis niestety nie ma wersji polskiej), załóż darmowe konto, które daje dostęp do wszystkich podstawowych funkcji i w menu „profil” przejdź do zakładki z pytaniami. Warto odpowiedzieć na dużą liczbę pytań (np. 300), bo wtedy wyniki dopasowania będą bardziej miarodajne. Niech Twój partner zrobi to samo. A następnie wyszukaj swojego partnera w funkcji „find user” i sprawdź, jak bardzo macie podobne poglądy i deklarowane zachowania. To zresztą znakomity punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o seksie (pytania są podzielone na kategorie), ale ogólnie o wyobrażeniach na temat tego, czym jest dobry związek i jakie są Wasze wzajemne oczekiwania.

I drugi pomysł – istnieje polski serwis „Na pralce”. Tu znajdziesz kwestionariusz dotyczący konkretnych upodobań seksualnych (m.in. intensywność, seks oralny, seks analny, fisting, miejsce seksu, dominacja, uległość, seks grupowy, itd). Pryz każdym pytaniu można wybrać jedną z czterech odpowiedzi: że tego pragniesz, tego nie chcesz, to już robicie, a to możesz robić, jeśli partner będzie tego chciał. Test wypełnia się parami. Każdy dostaje swój link i wypełnia oddzielnie, a na koniec pojawiają się wspólne wyniki dla pary. Sposób podania wyników jest niestety mało intuicyjny – pojawia się checklista z fantazjami erotycznymi, które można razem realizować (czyli tylko te, które są wspólne lub akceptowane przez obie strony). Wartością tego serwisu jest jednak rozległa lista bardzo konkretnych zachowań i o nich warto rozmawiać. Dlatego proponuję, aby każdy wydrukował sobie swoje odpowiedzi (wiem, sporo papieru) lub zapisał ekran do pdfa, bo po pojawieniu się wyników, powrót do pytań i odpowiedzi będzie niemożliwy. I do roboty!

O ile pierwsze zadanie pozwala dowiedzieć się całkiem sporo o wartościach i przekonaniach swojego partnera, także w perspektywie nieco bardziej trwałego związku, o tyle drugie daje bardzo konkretne wskazówki do wykorzystania w łóżku, przydatne również wtedy, gdy nie planujesz ślubu z daną osobą.

A tymczasem życzę Wam dobrego seksu. I lepszego również :)

 Grafika pobrana ze strony: http://www.flickr.com/, autor: Billy Metcalf Photography

Tagi: , , , , , , ,

Trackbackuj ze swojej strony.

Komentarze (4)

  • Avatar

    Marta

    |

    „Przykro nam, ale w chwili obecnej NaPralce nie obsługuje testów dla par tej samej płci”. Meeeeh.

    Reply

    • Avatar

      Lumpiata

      |

      No niestety, serwis nie jest doskonały. Możecie pracować na wersjach pdf (co i tak polecam), ale smuteczek. Chyba do nich napiszę.

      Reply

  • Avatar

    NaPralce.pl

    |

    Dziękujemy za zainteresowanie naszym serwisem. Wciąż znajduje się on w wersji beta i cały czas staramy się usprawniać jego działania. Wszystkie uwagi i opinie są dla nas niezwykle cenne. Uwagi, które opisałaś w tekście na pewno uwzględnimy w czasie prac nad dalszym rozwojem naszego kwestionariusza.
    Pomyślimy nad bardziej interaktywną i przyjazną dla użytkowników formą wyników :) Pozdrawiamy, NaPralce.pl

    Reply

    • Avatar

      Lumpiata

      |

      Chętnie obejrzę kolejne wersje – dajcie znać!

      Reply

Zostaw komentarz

 

Kontakt

Napisz do mnie mail: lumpiata@gmail.com

Polub mnie na facebooku: facebook.com/lumpiata

Subskrypcja

Chcesz dostawać mailem powiadomienia o nowych wpisach?